Tęsknię za Tobą. 3


Cześć i czołem, kluski z rosołem :)
Lubię mojego bloga. Chociaż nie jestem tak aktywna jak kiedyś i nigdy nie stałam na piedestale blogerskich znakomitości to lubię to moje miejsce. I ostatnio doskwiera mi tęsknota. Bo jeśli coś masz i później to stracisz (choćby nawet na chwilę) to zwyczajnie za tym tęsknisz… I tak właśnie jest. Tęsknię za Tobą, wiesz? Za Tobą, za Tobą… i tak, za Tobą też! <3 Strasznie lubię do Ciebie pisać i bardzo lubię każdą  reakcję na moje słowa. Ostatnio nie mam czasu, nie mam chęci. Nie chcę robić nic na siłę, więc nie robię nic… tzn. tutaj na blogu nic nie robię, bo poza Internetami dzieje się prawdziwe życie, przełomowe momenty i ważne chwile. I lubię to, wiesz. Lubię ten brak ciśnienia, że muszę napisać, że muszę opublikować, że terminy. Zrobiłam sobie chwilkę przerwy od zobowiązań, bo zwyczajnie musiałabym chyba rozstać się z rodziną, aby wszystko ogarnąć i do tego zrobić to na jakimś, nie najgorszym poziomie.
Mam cichą nadzieję, że za mną tęsknicie tak mocno jak ja za Wami, bo kumuluję energię i motywację, żeby popłynąć :) Czuję, że w nowym domu ogarnie mnie wena, poza zmęczeniem fizycznym oczywiście. Ale to będzie taki najmilszy wymiar zmęczenia, więc się go nie boję, a nawet wiem, że przyniesie ono nowe efekty. Czekam na nie. I powiem Ci, że to już niedługo, bardzo niedługo, więc chce to przeżyć jak należy. Tak w pełni. I cieszyć się tymi chwilami. A jak już wszystko będzie na swoim miejscu to pokażę Ci nasze królestwo i wszystko opowiem, obiecuję :*



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 komentarzy do “Tęsknię za Tobą.