mąż, czy ojciec? 11


Pamiętasz te czasy, kiedy szliście radośni trzymając się za ręce? Kiedy świat się nie liczył, kiedy nic innego nie było ważne. Tylko Ty i On. Oto był wtedy Wasz cały świat. Co chwila romantyczna kolacja, wypad do kina, nawet na romantyczną komedię, bo czego nie jest w stanie zrobić zakochany facet dla swojej kobiety. Spacer zupełnie donikąd, bez określonego celu, aby razem. Wpatrzeni w swoje oczy. Zakochani, nie widząc granic tej miłości. Czy jeszcze to pamiętasz? Przyznaj się, nie przede mną, a sama przed sobą. Czy zdarzają się jeszcze takie momenty w Waszym życiu? Teraz, kiedy jeszcze jest „ktoś trzeci” w Waszym związku? Usiądź, spójrz na swoje dziecko/dzieci i na Tego od którego wszystko się zaczęło. Spójrz na Niego. Na Twojego Męża (wszystkich ślubnych i nieślubnych, konkubentów, kochanków, ojców Waszych dzieci – określmy w tym wpisie mianem MĘŻA). Co pomyślałaś?

1. świetny facet. Ciągle podobają mi się Jego dołeczki w policzkach, skacząca brew ciągle taka zalotna, i uśmiech szarmancki, uwodzicielski lekko… On – mój Mąż.

2. cudowny z Niego ojciec. Taki prawdziwy, fajny Tata… o, jak potrafi rozśmieszyć moje dziecko, nikt tak nie umie jak On, i jak zawodowo zmienia pieluchy, kąpie… On – ojciec mojego dziecka.

Nie musisz mi mówić, która odpowiedź przyszła Ci pierwsza na myśl. Ale teraz już wiesz, kim jest dla Ciebie Twój mąż.  Jeśli nadal widzisz w Nim fajnego faceta, kompana do rozmów i śmiesznych filmów. To extra, naprawdę super! Bo przecież nie możesz zapominać, że tak jak my, kobiety, potrzebujemy, żeby nasi mężowie widzieli w nas nie tylko Matki swoich dzieci, ale właśnie Ich żony, kobiety; tak Oni chcą tego samego.

Jeśli wybrałaś wariant drugi, to też super, bo przecież cudowny, opiekuńczy Tata Twojego dziecka to skarb. Problem pojawia się wtedy, kiedy nie widzisz już w Nim nikogo innego. Pomyśl tylko, czy On chciałby, żebyś widziała w Nim tylko ojca swojego dziecka. Czy nie chce, żebyś zobaczyła w Nim swojego „mena”? Tego mężczyznę, w którym się zakochałaś, dla którego na każde spotkanie szykowałaś się godzinami. Mężczyznę, dla którego zmieniłaś może całe swoje życie.

Tak łatwo o tym wszystkim zapomnieć, kiedy toniemy w codzienności. Gdy masz do wyboru pięknić się godzinę, albo uciąć sobie drzemkę razem z dzieckiem – wybierasz to drugie. I nic w tym złego, bo tylko my, matki, wiemy ile energii pochłania opieka nad dzieckiem. Ale raz na jakiś czas zrezygnuj z tej drzemki, zrób się nabóstwo, poproś kogoś, żeby został z Waszym dzieciątkiem i zaproś swojego Faceta na randkę :) Niech to będzie miła restauracja, blask świec. A może zwyczajna pizza w Waszej ulubionej pizzerii, czy spacer, ale nie po pieluchy do Biedronki, tylko taki bezcelowy, przed siebie. W myśl zasady „nieważne gdzie i jak, ważne, aby razem!” Przypomnijcie sobie jak bardzo ważni dla siebie jesteście, nie tylko po to, aby wspólnie otaczać opieką Wasze maleństwo. Jak bardzo ważni jesteście dla siebie po prostu. Bądźcie dla siebie znów tylko mężczyzną i kobietą.

Wydaje się nam, często niesłusznie, że tylko żeńska płeć potrzebuje komplementów, zapewnień, czy odrobinę kokieterii. A to nieprawda. ONI też tego łakną! Tylko o tym nie mówią. Nie zapomnij więc o tym, że Ojciec Twojego dziecka, to także wciąż Twój mąż.

IMG_7999

IMG_8051


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

11 komentarzy do “mąż, czy ojciec?