Bajka, którą musisz zobaczyć 5


Jak sobie pomyślę, że jeszcze kilka lat temu nie lubiłam bajek, to aż dziwię się sama sobie. Ale i może produkcja poszła do przodu, bo dzisiaj bajka to nie słaba papka dla dzieci, ale animowany film z przesłaniem. Często można się pośmiać, popłakać i pomyśleć przy okazji. I o takiej bajce dzisiaj Ci opowiem.

Była ponoworoczna niedziela, a my mieliśmy ogromnego lenia. Tak ogromnego, że nic, tylko przykryć się kocem i obejrzeć coś miłego dla oka. I tak zrobiliśmy :) Całą trójką przykryliśmy się ciepłym kocykiem, a Adrian włączył bajkę. Bajka – będzie lekko i przyjemnie, bez wielkich emocji -pomyślałam. I się myliłam. „Inside out – w głowie się nie mieści” opowieść o emocjach mieszkających w głowie małej dziewczynki, pięciu emocjach: Radości, Strachu, Gniewie, Odrazie i Smutku. Do tej pory prym wiodła Radość, ale co będzie kiedy ster przejmą inne emocje, np Smutek? Nie powiem Wam nic a nic, bo po prostu musicie to zobaczyć! Jeśli czasami zastanawiacie się co dzieje się w naszych głowach podczas podejmowania decyzji – ta bajka jest dla Was – z przymrużeniem oka zrozumiecie wszystko. Kolorowa opowieść o sympatycznych stworkach, które kierują naszym życiem.
Podczas oglądania ja doświadczyłam chyba wszystkich pięciu emocji. Śmiałam się, smuciłam, płakałam jak bóbr, a i moment strachu się pojawił. Pokochałam Smutek, która wiecznie przygnębiona, odziana w gruby sweter, nawet nie podejrzewa, że tak wiele znaczy dla świata.

Niech zachętą będzie dla Ciebie wysoka ocena na IMDb. Dla mnie również duży plus za rewelacyjny dubbing. Podczas oglądania zawsze próbuję zgadnąć, kto kryje się pod daną postacią. W tym wypadku nie było to takie skomplikowane, ale po raz kolejny potwierdza się wg mnie zasada, że odpowiedni dubbing robi film :)

Przekonacie się, że w życiu nie możemy być zawsze uśmiechnięci i radośni. Że smutek i przygnębienie jest nam tak samo potrzebne, żeby zachować równowagę.

Idealnym podsumowaniem będzie krótka historyjka. Wiecie taka na „faktach autentycznych” doświadczona przeze mnie samą, zasłyszana pod marketem.

Lato. Jest ciepły wieczór, na murku pod osiedlowym marketem siedzi dwóch „miejscowych” z piwem w ręku. Jeden rzecze:

„Wiesz, tak się zastanawiam, że te złe dni są nam potrzebne. Bo jakby nie było złych i smutnych dni, to skąd byś wiedział, że te dobre dni są dobre?”

Widzieliście tą bajkę? Macie takie same odczucia, czy raczej to ja jestem wyjątkowo pełna ekscytacji? :)

źródło zdjęcia TUTAJ


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 komentarzy do “Bajka, którą musisz zobaczyć

  • Caayenne

    Nie wiedziałam ze to bajka!!! To moja ulubiona gra na komórce. Choose your emotion and play;) dzieki za info, mąż mnie goni za to granie w kulki wieczorami a tu proszę! Musimy więc obejrzeć! Poli najbardziej podoba sie czerwony stworek bo śmiesznie gada ????

  • Asia B

    Byłam z Dzidziulką na tej bajce w kinie. Mimo tych wszystkich hejtów, żem zła matka na Minionki tak małe dziecko zabrałam do kina, poszłyśmy znowu… bo obejrzałyśmy jej zwiastun właśnie wtedy i wydawała się rewelacyjna! Byłyśmy we dwie. Wtulone w siebie, wzruszone, patrzyłyśmy w kinowy ekran. Wróciłyśmy z masą spraw do obgadania, bo bajka jest świetną podstawą. Kupiłyśmy nawet książki i bardzo lubimy rozmawiać o emocjach.